2014/07/28

Tenderest touch leaves the darkest of marks

 Wakacje mijają a ja trochę się obijam. Lipiec prawie się skończył, został tylko miesiąc. Już za 34 dni będę w nowej szkole, ale to jakoś mnie nie cieszy, czas minął zbyt szybko. Na razie skupiam się na tym, by te wakacje były jak najbardziej udane!







2014/07/05

The breaking of the day

 Okej... To pierwszy post od... ilu? 2 miesięcy!
 Kompletnie nie wiem co Wam napisać, jeżeli w ogóle ktoś tu jeszcze zagląda. Nigdy nie miałam tak długiej przerwy w blogowaniu. Przez ten czas dużo się działo i nie myślałam zbytnio o blogu. Sądziłam, że zatęsknię za pisaniem postów, ale szczerze mówiąc wcale tak nie było. Sama się sobie dziwię, bo kiedy siedzę teraz przy laptopie cieszę się, że mogę coś tu dodać!
  A więc słówko o zdjęciach - zrobiłyśmy je po wyczerpującej, aczkolwiek krótkiej, wycieczce na rowery, kiedy to zdałam sobie sprawę jak słabą mam kondycję. Upał trochę mi dokucza, ale kilka ciepłych dni nie zaszkodzi, tym bardziej, że można wybrać się wtedy nad jezioro i popływać, co dziś zrobię! :))
 Czeka mnie teraz ciężki tydzień, mam problemy z nową szkołą i internatem i od wczoraj chodzę mega przybita. Oj, ciężko będzie. (Do dostania się do szkoły zabrakło mi 0,6 pkt! :c) Dla poprawy humoru wczoraj wyszalałam się z Roksaną na trampolinie (tak! skakałyśmy przez 2 godziny!), dziś jak już wspomniałam jedziemy nad jeziorko a jutro czeka nas calusieńki dzień w pracy! Ale takiej prawdziwej, będziemy kelnerkami hahaha! Wszystko by nie myśleć o naszej wspólnej depresji. Życzcie mi szczęścia, przyda się! :))







2014/05/06

Wielki błękit







 fot. Roksana ||| spodnie - H&M | sweter, koszula - sh | kurtka - Cubus | torebka - Camaieu 

2014/05/02

Marcowe i kwietniowe zdjęcia


 Ostatnie dwa miesiące minęły mi w mega szybkim tempie. Teraz czas mógłby zwolnić i płynąć sobie powolutku do końca sierpnia c:  Miłej majówki! :)