2014/08/28

Koniec tego dobrego

 Choć do pierwszego września jeszcze 3 dni, moje wakacje właściwie już się skończyły. Pakuję połowę swojego dorobku i przenoszę się do bursy. Okropnie dużo z tym roboty, szczerze nie polecam! Jak to zawsze bywa mam mnóstwo obaw co do nowej szkoły, nauczycieli nauki bla bla a ... Już sama siebie zamęczyłam takim myśleniem. Co ma być to będzie!
 A teraz jak chcecie to obejrzyjcie zdjęcia z "szalonego" sierpnia. Te wakacje miały być takie super i świetne i wyjątkowe, ale prawdę mówiąc były takie jak zawsze. Nie odwiedziłam żadnych nowych miejsc, tylko te już mi znane, ale po prostu z innymi ludźmi, co nie znaczy że było źle. Większość popołudni spędziłam w domu. Dużo pomagałam rodzicom. Jedynym plusem jest to, że trochę zabrałam się za malowanie i mam nawet kilka nowych całkiem ładnych obrazków. Taaak, takie właśnie były moje wakacje.





















2014/08/06

Jestem leniem









Ostatnio stwierdziłam, że nie mam żadnej mocnej strony oprócz tej nadprzyrodzonej zdolności robienia bałaganu (czy to aby na pewno "mocna" strona?). Przy czym jak na ironię, uwielbiam porządek. Ale jestem zbyt leniwa by sprzątać. W ogóle jestem leniwa. Obiecywałam przed sobą, że w wakacje zrobię coś konkretnego: albo popracuję nad rysowaniem, albo robieniem zdjęć, odnowieniem pokoju lub szyciem. Tak, żeby były z tego jakieś efekty. Nawet chyba pisałam o tym tu,na blogu. I co? I nic. Czy kiedyś odnajdę w swym marnym życiu odrobinę siły i motywacji? Ach, ciężko jest lekko żyć. 

2014/08/02

Maj, czerwiec, lipiec



Zabawa na karuzeli, bo ja z Agatą to jak dwa niewyżyte dzieciaki.






Mmmm, to ciasto było boskie!


Zwiedzamy Warszawę!





Ja jako słodka cytrynka ^^


Czy tylko ja nigdy wcześniej nie widziałam wiewiórki na żywo?!

Czas się pożegnać ;|

Ach, te nasze wycieczki rowerowe :D
  
Jej tak bardzo uwielbiam tą odmianę róż <3 


 Najpiękniejszy park świata! 



Dobra słitka nie jest zła (y)

Mniej więcej tak właśnie minęły mi ostatnie trzy miesiące, kiedy to nie pojawiały się żadne posty i wiało nudą.
Trochę zapomniałam o aparacie. Wcześniej dokumentowałam niemal każdy dzień, teraz robię to coraz rzadziej, ale zmobilizowałam się! Postanowiłam wrócić do dawnego zwyczaju. I wcale nie potrzebuję do tego nowego obiektywu, ani filtrów czy nakładek! ;)

2014/07/28

Tenderest touch leaves the darkest of marks

 Wakacje mijają a ja trochę się obijam. Lipiec prawie się skończył, został tylko miesiąc. Już za 34 dni będę w nowej szkole, ale to jakoś mnie nie cieszy, czas minął zbyt szybko. Na razie skupiam się na tym, by te wakacje były jak najbardziej udane!